Organizatorzy największego święta muzyki tanecznej, festiwalu Beats For Love, podają pierwsze informacje o 3 edycji wydarzenia i oczekują kolejnego rekordu frekwencji. W rok...
Ultra Europe, będący największym muzycznym eventem w Chorwacji, przygotował dla nas kolejną porcję świetnej zabawy. Organizatorzy podali już pierwsze nazwiska artystó...
Już po raz piąty Electronic Family w Amsterdamie zafunduje nam kolejną porcję świetnej muzyki. Impreza odbędzie się już 18 lipca, gdzie tysiące osób będzie mogło bawi...
Grupka młodych ludzi wraca nad ranem z imprezy. Wsiadają do samochodu podchmieleni. Ustalili wcześniej, że ten, kto prowadzi, nie pije. Dlatego kierowca, aby bawić się nie gorzej niż koledzy, zamiast alkoholu, brał narkotyki.
To nie fikcja literacka. Taka sytuacja alarmująco często zdarza się przed wieloma polskimi dyskotekami czy klubami - wynika z badań zamówionych przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Ta sama młodzież, która bardzo stara się, by nie prowadzić pod wpływem alkoholu, nie widzi niczego złego w jeździe po narkotykach.
Tymczasem każdy środek psychoaktywny zakłóca percepcję kierowcy, jego ocenę sytuacji i własnych możliwości. Dlatego narkotyki są dla kierowców tak samo groźne jak alkohol. Ale nie tylko dla nich, także dla ich pasażerów, za których życie i zdrowie odpowiadają.
Prowadzenie pojazdu wymaga nie tylko zdrowych rąk, nóg i oczu, ale przede wszystkim sprawnie funkcjonującego mózgu, który odpowiada za kontrolę i koordynację wszystkich naszych działań. Aby bezpiecznie poruszać się po drodze, kierowca musi być w pełni skoncentrowany i zdolny do szybkiego podejmowania decyzji w zmieniających się warunkach otoczenia. Niektóre substancje, w tym narkotyki, zaburzają tę sprawność, co w konsekwencji może prowadzić do tragicznych skutków.
Wszystkie narkotyki, z dopalaczami łącznie, zakłócają pracę zmysłów i wpływają na zdolność bezpiecznego kierowania pojazdem nawet najbardziej doświadczonych kierowców. Prowadzenie samochodu po ich zażyciu wiąże się z podobnym ryzykiem wypadku i takimi samymi konsekwencjami prawnymi, jak po spożyciu alkoholu.
W zależności od zażytej substancji narkotyki mogą mieć różny wpływ na zdolności psychomotoryczne człowieka. Jedne opóźniają, inne przyspieszają reakcje, zmieniają sposób myślenia i postrzegania otaczającej rzeczywistości. Do najczęściej występujących efektów zażywania narkotyków, które w istotny sposób wpływają na zdolność prowadzenia pojazdów, należą:
zniekształcenia percepcji wzrokowej (zaburzenia akomodacji, ostrości widzenia, szybkości reakcji, w groźniejszych przypadkach złudzenia wzrokowe i halucynacje);
zniekształcenia percepcji słuchowej (zaburzenia ostrości słyszenia, lokalizacji kierunku, z którego napływa dźwięk, w groźniejszych przypadkach złudzenia i halucynacje słuchowe);
zaburzenia koncentracji, uwagi, koordynacji psychoruchowej, a w efekcie znaczne opóźnienie czasu reakcji;
rozproszenie procesów myślowych, niezdolność do wybiórczej syntezy informacji, która w ruchu drogowym zawiera wiele czynników i jest niezwykle zmienna w krótkim czasie;
nieadekwatna do sytuacji pewność siebie z dramatycznie ograniczoną zdolnością do prawidłowej oceny ryzyka na drodze;
wywołanie senności i zmęczenia lub ich spotęgowanie;
niepożądane objawy fizyczne (mdłości, zawroty głowy, skurcze i osłabienie mięśni, drżenie rąk, pocenie, przyspieszenie lub zwolnienie oddechu, kołatanie serca lub znaczne, niebezpieczne jego zwolnienie, uderzenia gorąca i zimna);
niestabilność emocjonalna, drażliwość, skłonność do reakcji impulsywnych i agresywnych lub odwrotnie - lękowych;
bardzo groźne zaburzenia psychotyczne - omamowo-urojeniowe: jeśli pojawią się podczas prowadzenia pojazdu, stwarzają natychmiast sytuację zagrożenia życia.
Ostateczny wpływ narkotyków na organizm pojedynczego człowieka jest niemożliwy do przewidzenia, a ponadto - za każdym razem może być inny! Zależy to od wielu czynników - rodzaju substancji, zażytej dawki, cech psychofizycznych danej osoby, odporności w danym dniu, pogody, pory dnia, poziomu zmęczenia, a nawet tego, co jedliśmy i piliśmy! Poza tym, nigdy nie ma pewności, co się zażywa, bo narkotyki mogą być mieszane z innymi groźnymi substancjami chemicznymi. Jednak wszystkie tego typu środki w znacznym stopniu ograniczają zdolność prowadzenia pojazdów. W zależności od przyjętych narkotyków – najpopularniejsze z nich mogą powodować następujące skutki:
Amfetamina – pobudza, daje pozorne poczucie poprawy koncentracji uwagi, „wyostrzenia zmysłów”, przez co zwiększa pewność siebie. W rzeczywistości zaburza percepcję wzrokową i słuchową. Kierowcy pod jej wpływem mają skłonność do ryzykownej, brawurowej jazdy z ogromną prędkością, a ich uwaga jest rozproszona. Dostrzegają nadmiar zbędnych dla prowadzenia pojazdu szczegółów i tracą zdolność do spostrzegania najbardziej istotnych, jak na przykład znaki drogowe! W takich okolicznościach prowadzenie pojazdu, nawet z prędkością zgodną z przepisami, okazuje się dla kierowców zbyt trudne. W skrajnych przypadkach amfetamina może doprowadzić do zasłabnięcia i zapaści, czyli stanów stwarzających natychmiastową sytuację zagrożenia życia.
Marihuana, haszysz – spowalniają i zniekształcają odbiór bodźców wzrokowych i słuchowych, wywołują stany apatii, euforii lub zobojętnienia w efekcie czego kierowca pod ich wpływem łatwo i szybko podejmuje niebezpieczne decyzje. Szybko doprowadzają do wyczerpania uwagi i koncentracji, powodują senność bez świadomości ryzyka zaśnięcia! W skrajnych okolicznościach wywołują psychozę lub mogą doprowadzić do niewydolności krążeniowo-oddechowej.
Heroina – wywołuje zaburzenia akomodacji wzroku, a przez to zaburzenia widzenia, szczególnie w nocy. Spowalnia także reakcje na bodźce słuchowe. Ponadto wywołuje stan otępienia i obniża zdolność koncentracji – przy większych dawkach niemal do zera. Doprowadza do uczucia błogości lub zobojętnienia – także wobec sytuacji na drodze! Kierowca pod jej wpływem nie potrafi właściwie ocenić własnej prędkości, a także nie dostrzega większości szczegółów z tego, co się dzieje na drodze. Heroina może spowodować zaśnięcie za kierownicą, zasłabnięcie z powodu supresji akcji oddechowo-krążeniowej.
Kokaina – jej działanie na kierowcę jest podobne do amfetaminy, ale kokaina w jeszcze większym stopniu zaburza świadomość kierowcy. Percepcja bodźców zewnętrznych może być skrajnie chaotyczna, kierowca traci zdolność do ich wybiórczej analizy. W efekcie kierujący pojazdem dostrzega np. kolor włosów i minę kierowcy w pojeździe, który właśnie mija, ale po drugiej stronie nie dostrzega znaku „Stop”! Kokaina zwiększa także ciśnienie tętnicze, akcję oddechową, pracę serca. Słabszy organizm łatwo doprowadza do zasłabnięcia i zapaści. Psychicznie daje poczucie wszechmocy, co może skłaniać do brawurowej i niebezpiecznej jazdy. Może także wywołać psychozę z bardzo realnie przeżywanymi urojonymi scenami, np. kierowcy wydaje się, że wokół niego pojawiają się prześladowcy i zaczynają go ścigać.
LSD – szczególnie niebezpieczne ze względu na stany, jakie wywołuje, tj. poczucie obcości własnego ciała, złudzenia, omamy i urojenia. Bardzo silnie zaburza wszelką ocenę i analizę sytuacji na drodze na poziomie percepcji, przekazu i syntezy informacji. Stwarza jednoznaczne zagrożenie życia na drodze.
MDMA (ecstasy) – na kierowcę działa podobnie jak amfetamina. Daje poczucie sprawności nawet u osób skrajnie już wyczerpanych. Może wywoływać u kierowcy złudne wrażenie, że nadal może prowadzić samochód, nawet gdy jest już zbyt zmęczony, by robić to w sposób bezpieczny.
Wszystkie narkotyki ograniczają zdolność do bezpiecznego kierowania pojazdem, a ich zażywanie jest bezwzględnym przeciwwskazaniem do jego prowadzenia. Za dopuszczenie się tego typu czynności grożą takie samie konsekwencje prawne, jak w przypadku jazdy samochodem pod wpływem alkoholu.
Każdy kierowca powinien pamiętać, że prowadząc po narkotykach:
naraża się na śmierć albo kalectwo do końca życia
może pozbawić życia lub spowodować kalectwo bliskich i przyjaciół, którzy jadą razem z nim
stwarza ogromne zagrożenie na drodze dla niewinnych uczestników ruchu
ponosi taką samą odpowiedzialność karną, jakby prowadził po alkoholu
Każdy pasażer powinien wiedzieć, że:
kierowca prowadzący samochód po narkotykach zawsze stanowi śmiertelne zagrożenie
wsiadając do samochodu z takim kierowcą, staje się moralnie współodpowiedzialny za to, co się może wydarzyć
nie powinien wsiadać do samochodu, jeżeli podejrzewa, że kierowca brał jakiekolwiek narkotyki
nie jest w stanie ocenić „na oko”, czy dany kierowca zachował zdolności prowadzenia pojazdu
jeżeli uda mu się powstrzymać kierowcę od prowadzenia samochodu pod wpływem narkotyków, być może uratuje czyjeś życie lub zdrowie
Mity i fakty
Niektóre narkotyki nie wpływają negatywnie na zdolność prowadzenia pojazdu
NIEPRAWDA! Nie ma takich narkotyków. Wszystkie narkotyki, z marihuaną i dopalaczami włącznie, zakłócają pracę zmysłów, zniekształcają zdolności do bezpiecznego kierowania pojazdami nawet najbardziej doświadczonych kierowców. W zależności od zażytej substancji, narkotyki mogą mieć różny wpływ na zdolności psychomotoryczne człowieka. Jedne opóźniają, inne przyspieszają reakcje, zmieniają sposób myślenia i postrzegania otaczającej rzeczywistości. Koniecznie przeczytaj zakładkę na temat wpływu narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdu, abyś nie musiał na własnej skórze przekonać się, że nie ma takich narkotyków, które nie mają negatywnych skutków dla kierowcy.
Kary za prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków są mniejsze niż po alkoholu
NIEPRAWDA! Nic bardziej błędnego! Zarówno kodeks karny, jak i kodeks wykroczeń przewidują dokładnie takie same kary za jazdę pod wpływem alkoholu, jak pod wpływem narkotyków. Zgodnie z art. 178a §1. kodeksu karnego - „Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości (czyli po alkoholu) lub pod wpływem środka odurzającego (czyli narkotyku), prowadzi pojazd mechaniczny, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Jeżeli zaś ktoś prowadząc pod wpływem narkotyków spowoduje wypadek ze skutkiem śmiertelnym, może trafić do więzienia nawet na 12 lat. Koniecznie sprawdź przepisy, zajrzyj do zakładki „Prawo”.
Ludzie jeżdżą po narkotykach, bo nie zdają sobie sprawy czym to grozi
PRAWDA! Rzeczywiście, jest sporo prawdy w tym stwierdzeniu. Jak wskazują wyniki badań, wiedza na temat wpływu narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdu jest znikoma i to zarówno wśród kierowców, jak i pasażerów. Uważają oni, że jak „na oko” kierowca wygląda „normalnie”, to może prowadzić. Takie myślenie, to zwyczajna nieodpowiedzialność i lekceważenie życia - nie tylko swojego, ale także pasażerów, którymi najczęściej są znajomi i przyjaciele. Jeżeli przeczytasz, jaki wpływ na kierowcę mają narkotyki, to na pewno już nigdy nie wsiądziesz z takim „szoferem”. Ludzie jeżdżą po narkotykach, bo nie zdają sobie też sprawy, że kary za jazdę po narkotykach są identyczne, jak za jazdę po alkoholu. Sprawdź zakładkę „Prawo”.
Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu jest znacznie większym zagrożeniem niż po narkotykach
NIEPRAWDA! To jakby mówić, że gorzej jechać samochodem z niesprawnym układem kierowniczym, niż samochodem z niesprawnymi hamulcami. Kierowca pod wpływem narkotyków stwarza takie samo zagrożenie na drodze (a czasem dużo większe!), jak pod wpływem alkoholu. Przeczytaj koniecznie zakładkę na temat wpływu narkotyków na zdolność prowadzenia pojazdu, a dowiesz się jak jest w rzeczywistości. Nie bez powodu kodeks karny jednakowo surowo traktuje kierowców będących pod wpływem alkoholu i narkotyków.
Tylko kierowca ponosi odpowiedzialność za to, że prowadzi pod wpływem narkotyków
NIEPRAWDA! W sensie prawnym wprawdzie tak jest, bo art. 178a. § 1. kodeksu karnego mówi, że: „Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”, ale... Jeżeli taki kierowca wiezie pasażerów i spowoduje śmiertelny wypadek, to już przestaje być ważne, kto poniesie odpowiedzialność, tylko kto poniósł skutki prowadzenia samochodu pod wpływem narkotyków. Wyobraź sobie, że to Ty lub ktoś Ci bliski mógłby być tym pasażerem.
Nawet jeżeli wiem, że kierowca coś brał, to i tak nic nie mogę zrobić
NIEPRAWDA! A czy próbowałeś? Jeżeli wiesz, że ktoś po narkotykach ma zamiar prowadzić samochód, to musisz coś zrobić! Inaczej możesz mieć wyrzuty sumienia do końca życia, że nie próbowałeś temu zapobiec. Jeżeli zaś trudno Ci będzie przekonać kierowcę, aby jednak nie prowadził samochodu w takim stanie, to przynajmniej nie wsiadaj z nim do auta i przekonaj do tego także swoich znajomych i przyjaciół, jeżeli Ci na nich zależy! Kierowca po narkotykach często chce się popisać, więc jeżeli zabraknie mu publiczności, to może sam zrezygnuje z jazdy. Promuj zasadę „w naszej paczce nikt nie prowadzi pod wpływem”. Jeszcze przed imprezą zaplanujcie, jak bezpiecznie wrócić do domu.
Zwykle jestem tylko pasażerem, więc jeżeli kierowca chce prowadzić, to jego sprawa.
NIEPRAWDA! Jeżeli zdecydujesz się na jazdę z kierowcą będącym pod wpływem narkotyków, to po pierwsze - narażasz swoje życie, a po drugie - ponosisz moralną odpowiedzialność za niebezpieczną jazdę i ewentualny wypadek. Czy wiesz, że używanie alkoholu i innych substancji psychoaktywnych uważane jest za jedną z głównych przyczyn śmierci i obrażeń ludzi w ruchu drogowym? Jeżeli przeczytałeś już, co napisano o skutkach prowadzenia samochodu pod wpływem narkotyków, to na pewno nie zaryzykujesz już jazdy z takim kierowcą. Jeżeli wiesz, że kierowca pił lub brał, nie wsiadaj z nim do samochodu, pomimo zapewnień, że świetnie się czuje i może prowadzić. Nawet jeżeli zdarzyło Ci się już jechać z takim kierowcą i nic się nie stało, to nie znaczy, że następnym razem też wszystko dobrze się skończy.
Jeżeli policja zatrzymuje do kontroli drogowej, to bada kierowcę tylko na zawartość alkoholu
NIEPRAWDA! Widocznie miałeś dużo szczęścia, że jeszcze nie pobierano Twojej śliny do zbadania. Nie widziałeś testerów do wykrywania narkotyków? Warto, żebyś wiedział, że policja drogowa jest wyposażona w takie urządzenia, a dzięki funduszom unijnym tych urządzeń jest już wystarczająco dużo. Kontrola polega na pobieraniu próbek śliny, a po naniesieniu na specjalną końcówkę, zachodzą określone reakcje chemiczne i po kilku minutach wiadomo, czy w organizmie badanego znajdują się narkotyki. Testery nie pokazują wprawdzie, jaki konkretnie narkotyk zażył kierowca, ale rozróżniają sześć podstawowych grup środków odurzających. Jeżeli wynik wyjdzie pozytywny, kierowcy zatrzymuje się prawo jazdy oraz zabiera się go na szczegółowe badania krwi lub moczu. Lepiej, żebyś nie musiał na własnej skórze przekonać się, jak to działa.
W ciągu ostatniego roku w prasie i TV pojawiało się wiele doniesień na temat tzw. „dopalaczy”. Czy jednak naprawdę wiadomo, co to są dopalacze (ang. smarts, legal highs, herbal highs, boosters)?
„Dopalacz”, czy „dopalacze” to termin nieposiadający charakteru naukowego. Używa się go potocznie, dla nazwania grupy różnych substancji lub ich mieszanek o rzekomym bądź faktycznym działaniu psychoaktywnym, nieznajdujących się na liście substancji kontrolowanych przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Sprzedaż ww. substancji i ich mieszanek odbywa się za pośrednictwem wyspecjalizowanych sklepów (tzw. „smart shops”). Nazwa „smart shop” pochodzi od rzekomych własności sprzedawanych substancji, reklamowanych jako usprawniające funkcje poznawcze (tzw. „smart drugs”). Sklepy tego typu powstały jako rozwinięcie działalności tzw. „head shop” czyli sklepów oferujących produkty i literaturę związaną z używaniem „cannabis” (nie mylić z holenderskimi „coffee shopami”). W praktyce „smart shopy” oferują całą gamę produktów - od literatury związanej z narkotykami, poprzez różne akcesoria (fajki wodne, fajki, fifki), po rozmaite substancje pochodzenia naturalnego (zioła i ich mieszanki) i syntetycznego (tzw. „party pills”). W asortymencie sklepów pojawiają się zarówno specyfiki o działaniu stymulującym, relaksującym, jak i psychodelicznym czy halucynogennym.
Sklepy tego typu działają od kilku lat w większości krajów Europy, głównie w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Holandii. W Polsce pierwszy sklep uruchomiono w 2008 r. Jak dotąd placówki te nie są zdelegalizowane w żadnym z krajów UE. Różnice pomiędzy krajami w dopuszczalności do sprzedaży poszczególnych substancji związane są z zakresem kontroli w ramach realizacji prawa krajowego dotyczącego narkotyków
Mity i fakty
"dopalacze są bezpieczną alternatywą dla substancji nielegalnych"
Zamieszczane na stronach internetowych informacje na temat badań rzekomo potwierdzających brak szkodliwości określonej substancji stwierdzają, że przynajmniej niektóre dopalacze są ,,bezpieczną alternatywą dla szkodliwych efektów nielegalnych i uzależniających narkotyków”. Podczas gdy informacje z badań dotyczą jedynie faktu, że nie zawierają one substancji objętych kontrolą prawną, co nie jest równoznaczne z tym, że oferowane produkty są bezpieczne dla użytkowników. Nie ma zatem mowy o żadnym certyfikacie bezpieczeństwa używania.
Prawdą jest, że liczba wiarygodnych badań i analiz na temat tzw. dopalaczy, w większości będących nowo zsyntetyzowanymi substancjami, jest bardzo ograniczona.
Zapewne wiesz, że zanim nowa substancja trafi do rąk lekarzy i wejdzie do powszechnego użytku jako lek, musi przejść wszechstronne testy laboratoryjne, próby na zwierzętach doświadczalnych i trzy fazy badań z udziałem ludzi, czyli badań klinicznych. Od zsyntetyzowania biologicznie aktywnego związku do pojawienia się leku na rynku upływa z reguły kilkanaście lat, a koszty badań przedklinicznych i trzech faz klinicznych szacuje się obecnie na kilkaset milionów dolarów. Czy przypuszczasz, że producenci dopalaczy zadają sobie tyle trudu by stosować tę procedurę?
W ostatnim czasie było przynajmniej kilka zgłoszeń do szpitali (głównie psychiatrycznych) spowodowanych używaniem dopalaczy. Istnieją także przesłanki do tego, by przypuszczać, że niektóre z nich mogą uzależniać. Czy nie jest tak, że swoje „wynalazki” producenci dopalaczy testują na Tobie?
"dopalacze są wyrobami kolekcjonerskimi"
Producenci podają opis produktu, jego skład, wskazują dawkowanie, informują o przeciwwskazaniach, a także przytaczają recenzje użytkowników. Na opakowaniach dopalaczy widnieją jednak wyraźne ostrzeżenia: „Nie do spożycia przez ludzi”. W sklepach sprzedawane są jako „produkty kolekcjonerskie”, co znaczy, że oferta adresowana jest do kolekcjonerów tabletek, którzy umieszczają je w klaserach i trzymają na półkach, obok kolekcji znaczków czy monet. Skoro produkty są bezpieczne, przebadane i legalne, dlaczego nie są zarejestrowane do użytku przez ludzi?
"dopalacze są legalne w całej Europie"
Często można usłyszeć opinię, że dopalacze są legalne w całej Europie, podczas gdy poziom kontroli nad substancjami zawartymi w dopalaczach w poszczególnych krajach jest różny. Istnieją w Europie takie kraje, jak Wielka Brytania czy Holandia, które prowadzą politykę bardziej liberalną względem ww. substancji. Są także kraje, które prowadzą politykę bardziej restrykcyjną, a lista substancji zakazanych obejmuje bardzo szerokie spektrum substancji, w tym także większość składników dopalaczy (np. Szwecja, Belgia czy Francja). Czy stwierdzenie, że dopalacze są legalne w Europie nie jest zatem trochę na wyrost?
„poza tabletkami imprezowymi, dopalacze to w większości zioła lub ich mieszanki od setek lat wykorzystywane w obrzędach religijnych. Wszystkie są pochodzenia naturalnego. Żadnej chemii”
Ostatnie badania przeprowadzone przez ekspertów chemii, między innymi w Austrii, Niemczech, a także w Polsce wykazały, że w składzie niektórych dostępnych na rynku mieszanek ziołowych znajduje się przynajmniej kilka syntetycznych agonistów receptorów kanabinoidowych takich jak JWH-018 czy CP-47,487. Wedle posiadanej obecnie wiedzy żadna z tych syntetycznych substancji nie występuje w naturze. Czy rzeczywiście wszystkie mieszanki ziołowe i zioła nie zawierają „żadnej chemii”?
(Źródło: Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii)
Żaden narkotyk nie jest w pełni bezpieczny. Wszystkie przypadki zażywania narkotyków niosą za sobą ryzyko. Większość ludzi, którzy decydują się na eksperymentowanie z narkotykami, zdaje sobie sprawę, że istnieje związane z tym ryzyko, ale często nie wie, co dokładnie im zagraża...
Jedna z najbardziej popularnych odmian muzyki elektronicznej, na której wychowało się wielu fanów klubowych brzmień. To właśnie od trance'u zaczynały takie gwiazd...
Przez ostatnie lata, Garuda Music dostarczyła wiele znakomitych, ponadczasowych produkcji, które do dziś grane są przez najpopularniejszych DJ'ów na świecie. Po pol...
Pierwsza część serii "Magic Island", zadebiutowała w 2008 roku. Niesamowity klimat Balearów, połączony z energią muzyki trance, trafił w gusta słuchaczy z całe...
Największe wydawnicze przedsięwzięcie Ferry'ego Corstena, zrobione z ogromnym rozmachem i przy udziale wielu znakomitych gości. Prezentujemy drugi z trzech mini-album...
Za projekt KRONO odpowiada dwóch braci, Michael i David Couderc. Wszystko zaczęło się od koncertu Daft Punk, który zainspirował młodych Francuzów do tworzenia wł...
Czas na trzecią odsłonę, bardzo popularnej serii kompilacji z muzyką klubową. Jak mówi Wam sam tytuł, na pewno nie usłyszycie tutaj znanych z radia, komercyjnych ...
Kiedy w 2009 roku, popularny brytyjski DJ i producent Gareth Emery powoływał do życia swój label, nikt nie spodziewał się, że w ciągu zaledwie kilku lat stanie si...
Kolejny, gorący sezon na Ibizie nie może obyć się bez nowej odsłony kompilacji Rogera Shaha, który od lat tworzy i promuje dźwięki określane jako balearic trance...
W marcu 2015 roku, ukazała się pierwsza EP’ka „Hello World”, zapowiadająca nowy studyjny album holenderskiego DJ’a i producenta Ferry’ego Corstena. Pół rok...
Za projekt KRONO odpowiada dwóch braci, Mickael i David Couderc. Wszystko zaczęło się od koncertu Daft Punk, który zainspirował młodych Francuzów do tworzenia wł...
Połączenie znanych klasyków, z nowymi utworami od największych gwiazd muzyki klubowej. Wydawnictwa "Armada Collected", to esencja twórczości danego artysty. Po albu...
Już ponad 700 razy Armin Van Buuren zagrał intro audycji "A State Of Trance", którą co tydzień śledzą miliony fanów klubowego grania. Jeszcze nikomu nie udało si...
Po 4 latach przerwy, powraca oficjalne wydawnictwo muzyczne, sygnowane logo Sunrise Festival. Dwie płyty, z hitami od gwiazd tegorocznej edycji największego festiwalu z...
Kompozytor muzyki filmowej, DJ, producent i wykładowca. Przez lata związany z firmą Nokia jako inżynier dźwięku. Tapio Hakanen, to już prawdziwa ikona muzyki elekt...
Debiutancki album, który nieprzypadkowo ukazuje się w wakacje. Andrea Fissore doskonale czuje się w lekkich, nastrojowych produkcjach, z pogranicza deep-house, dance i...
Silesia in Love
Waveshock
Nature One
Droga Silesio... Jak ten czas leci. Masz już pięć lat. W 2011 roku po raz pierwszy wspólnie świętowaliśmy w pięknym Parku Śląskim. Słońce świeciło na nas, drzewa rzucały swój cień a dźwięki Felixa Kröchera tańczyły w naszych sercach. Zakochaliśmy się w sobie i ta miłość trwa do dziś.
Waveshock - jeden z najbardziej rozpoznawalnych djów i producentów w Polsce z prawie 10 letnim doświadczeniem. Właściciel labelu S.O.E.E. Records. Zakochany w wielu odmianach dobrej muzyki elektronicznej, już 26 czerwca w gdyńskim klubie Face. Kliknij po więcej informacji!
Już w lipcu w Niemczech odbędzie się największy festiwal muzyki elektronicznej organizowany u naszych zachodnich sąsiadów. Ponad 300 najlepszych światowych artystów zadba o niepowtarzalność eventu. Nature One 2015 oczekuje na przyjęcie ponad 60 tysięcy uczestników z całego świata!
Czas na trzecią odsłonę, bardzo popularnej serii kompilacji z muzyką klubową. Jak mówi Wam sam tytuł, na pewno nie usłyszycie tutaj znanych z radia, komercyjnych utworów. Album o nazwie „Pure Trance,... Więcej...
Kiedy w 2009 roku, popularny brytyjski DJ i producent Gareth Emery powoływał do życia swój label, nikt nie spodziewał się, że w ciągu zaledwie kilku lat stanie się jednym z najważniejszych wydawców m... Więcej...
cytat
Każda sztuka zawsze dąży do tego, by stać się muzyką.