I Love New Year 31.12.2010/2011 Wrocław
Re: I Love New Year 31.12.2010/2011 Wrocław
Muzycznie było super...no może troche za dużo jak dla mnie hausików..za to Meno i Ashley dali czadu..masakra...to było to..dobry mocny trance.Niestety wizualnie..no cóż nie powaliło...brak laserów i efektów...szkoda.Pomimo to jestem zadowolona i nie wyobrażam sobie sylwka spędzonego w innym miejscu...do zobaczenia za rok:)
Re: I Love New Year 31.12.2010/2011 Wrocław
Achh bawiłem się jak nigdy ... tyle klasycznych znajomych nutek 
Chociaż bardziej jestem za Trance to przy House równie dobrze latałem . Przy okazji pożale się na MsM Event's : gdyby postarali się ze sceną i zsynchronizowali ją z muzyką , laserami , wizualkami które się niestety ciągle powtarzały , gdyby nowy rok rozpoczął się tak samo hucznie jak rok i 2 lata temu to byłby naprawdę EVENT STULECIA . Wielu z was powie , że na event to jedzie się aby muzycznie dobrze było i na reszte ma wywalone ale ja Wam mówię , że muzycznie to jest też dobrze jak ściągam sety na mp4 a na event w moim przypadku jedzie się tyle km aby było spektakuralnie i nie zapomnianie 
Re: I Love New Year 31.12.2010/2011 Wrocław
piekna impreza:)

w sumie najbardziej czekałam na dj po 1,na Sieda,Menno i Ashley i nikt mnie nie zawiódł,to było coś pieknego...aj i wspólne fotki z nimi:)

:)aj ja również nie wyobrażam sobie innego miejsca na spedzenie Sylwka:) ze znajomymi:D suuuper. mi brak laserków nie przeszkadzał
Re: I Love New Year 31.12.2010/2011 Wrocław
Ja tez juz nie wyobrazam sobie innego Sylwestra
Bardzo podobalo mi sie jak zagral Mischa Daniels i Ronald van Gelderen, NYPH tez swietne, ale szkoda, ze jak zaczelam sie wkrecac w jeden kawalek juz zaczynal sie drugi :p Scena jak dla mnie po prostu srednia, brak laserow tez odczulam - niby drobnostki, ale jednak cena biletu do czegos organizatorow zobowiazuje
Ogolnie impreze zaliczam do udanych 
















